Działania te są próbą obniżenia cen gazu przy jednoczesnym obciążeniu firm naftowych zwiększeniem podaży. Dramatyczne posunięcie, zapowiedziane przez Bidena z Białego Domu, staje w obliczu nadciągającego problemu politycznego na kilka miesięcy przed wyborami w połowie kadencji.
„Nasze ceny rosną z powodu działań (prezydenta Rosji Władimira) Putina. Nie ma wystarczającej podaży. Najważniejsze jest to, że jeśli chcemy niższych cen gazu, potrzebujemy teraz więcej dostaw ropy”, powiedział Biden.
„Twoje rodzinne budżety na napełnienie baku nie powinny zależeć od tego, czy dyktator wypowie wojnę” – dodał prezydent.
Wielkość zrzutu sięgnie 180 mln baryłek ropy. Prezydent powiedział, że będzie działał jako „most wojenny”, ponieważ produkcja ropy naftowej w USA i na świecie wzrosła po pandemii koronawirusa. Decyzja została podjęta w koordynacji z sojusznikami USA za granicą, w tym w Europie, chociaż urzędnicy odmówili odpowiedzi na pytanie, czy inne kraje również uwolnią beczki ze swoich rezerw.
„Razem nasze połączone wysiłki dostarczą ponad milion baryłek dziennie. Kraje (zbiórka) odmówią Putinowi możliwości uzbrajania swoich zasobów energetycznych przeciwko amerykańskim rodzinom, rodzinom i demokracjom na całym świecie” – powiedział Biden.
Prezydent powiedział, że Stany Zjednoczone uzupełnią zapasy baryłek w rezerwie, gdy ceny ropy spadną, co może pomóc w dalszej stymulacji produkcji w przyszłości.
Jednak urzędnicy odmówili podania, jak szybko i jak bardzo spadną ceny gazu w wyniku publikacji. Powiedzieli, że nie skupiają się na „krótkoterminowych ruchach cen spot” na rynku ropy. Zamiast tego powiedzieli, że ich celem jest rozwiązanie problemu niedoboru dostaw spowodowanego wycofywaniem rosyjskiej ropy z rynku, dodając, że przełoży się to na zapewnienie ulgi amerykańskim konsumentom.
Prezydent ostrzegł koncerny naftowe, aby nie wykorzystywały sytuacji do zwiększania zysków.
„Żadna amerykańska firma nie powinna wykorzystywać pandemii ani działań Władimira Putina do wzbogacania się kosztem amerykańskich rodzin” – powiedział Biden. „Zainwestuj te zyski w produkcję i innowacje, to właśnie powinna zrobić. Zainwestuj w swoich klientów”.
Prezydent powiedział, że drugą częścią jego planu przeciwdziałania rosnącym cenom jest stworzenie długoterminowej niezależności energetycznej Ameryki.
„Ostatecznie my i cały świat musimy całkowicie zmniejszyć naszą zależność od paliw kopalnych” – powiedział Biden. „Musimy wybrać długoterminowe bezpieczeństwo zamiast wrażliwości na energię i klimat”.
Żaden z tych ruchów nie miał znaczącego wpływu na ceny gazu, które nadal rosły, ponieważ globalne ograniczenia w eksporcie rosyjskiej energii spowodowały wzrost cen.
Stany Zjednoczone zużywają około 20 milionów baryłek ropy dziennie, a światowe zużycie wynosi około 100 milionów baryłek. Planowane publikacje Bidena wprowadzą więcej ropy na światowy rynek, potencjalnie obniżając koszty.
Prezydent wzywa również Kongres do „nakłonienia firm do płacenia opłat za studnie z dzierżawy, których nie używały od lat oraz za akry gruntów publicznych, które przechowują bez produkcji” – powiedział jeden z urzędników. Przez wiele miesięcy administracja Bidena publicznie sprzeciwiała się pomysłowi, że przepisy uniemożliwiają producentom ropy zwiększenie krajowej produkcji, powołując się na miliony akrów ziemi z zatwierdzonymi zezwoleniami na produkcję ropy i gazu.
„Firmy, które produkują z wydzierżawionych akrów i z istniejących studni, nie będą musiały płacić wyższych opłat” – napisano w arkuszu informacyjnym Białego Domu, ale firmy, które nadal będą siedzieć na nieproduktywnych akrach, będą musiały wybrać, czy rozpocząć produkcję, czy uiścić opłaty za akr. i nieużywane.
Biden wyda również dyrektywę, aby powołać się na ustawę o produkcji obronnej, aby stymulować krajową produkcję krytycznych minerałów potrzebnych do produkcji akumulatorów do pojazdów elektrycznych i długoterminowego przechowywania energii.
Przeprowadzka z Białego Domu dodaje ważne minerały, takie jak lit, nikiel, grafit, kobalt i mangan do listy pozycji objętych ustawą o produkcji obronnej z 1950 r., ustawą z czasów wojny koreańskiej, która pozwala prezydentowi na użycie zasilania awaryjnego w celu uzyskania dużych zamówienia na określony rodzaj produktu lub zwiększenie mocy produkcyjnych i dostaw. Umożliwiłoby to administracji wspieranie produkcji i przetwarzania tych kluczowych minerałów potrzebnych do przejścia na czystą energię.
Według Białego Domu Departament Obrony wdroży tę władzę w porozumieniu ze społecznościami plemiennymi i przy użyciu silnych standardów środowiskowych, pracowniczych i społecznych.
Biden rozwiązuje poważny problem polityczny
Jednak obecny wzrost kosztów rozpoczął się kilka miesięcy temu, ponieważ popyt na ropę wzrósł, a pandemia koronawirusa osłabła. Biały Dom wyraził frustrację, że firmy naftowe nie przywracają produkcji do poziomu sprzed pandemii, skupiając się zamiast tego na wypłacaniu dywidendy inwestorom.
Wśród urzędników administracji odbyła się wewnętrzna debata na temat tego, jak surowo będą ścigać firmy naftowe i gazowe za niezwiększanie produkcji. Biden skarcił ich w poprzednich oświadczeniach, ale niektórzy urzędnicy uważają, że gwałtowne rozprawienie się z firmami może przynieść odwrotny skutek.
Rosyjska inwazja na Ukrainę dała Bidenowi kolejną kartę. W komentarzach na początku tego miesiąca Biden starał się obarczyć winą za podwyżkę cen rosyjskiego prezydenta: „Nie popełnijcie błędu: obecny wzrost cen gazu jest w dużej mierze winą Władimira Putina”. Od tego czasu powtarza zdanie „podwyżka cen Putina”.
Ta historia została zaktualizowana o dodatkowe informacje.
Poprawka: Wcześniejsza wersja tej historii błędnie informowała o wypuszczeniu Strategic Petroleum Reserve w zeszłym roku. Było to 50 milionów baryłek.
„Miłośnik piwa. Subtelnie czarujący pionier w dziedzinie bekonu. Myśliciel. Fan podróży. Skłonny do napadów apatii.