Nastolatek buduje znany wszechświat w Minecrafcie

Osiemnastoletni Christopher Slayton ukuł całe planety, czarne dziury i galaktyki, a także cały wszechświat. I użył niczego poza blokami w Minecrafcie.

W ciągu ponad dekady od premiery Minecraft przekształcił się w siłę twórczą, z milionami potężnej społeczności współpracującej, aby zbudować szereg cudów opartych na blokach, od Starship Enterprise po gotyckie pejzaże Yharnam z Bloodborne.

Niedawno Christopher Slayton — który zajmuje się ChrisDaCow na YouTube — postanowił wykorzystać twórczy potencjał Sandbox na największą dotychczas skalę, poprzez… Próbując odtworzyć cały wszechświat…a przynajmniej te przedmioty, które znamy najlepiej.

Slayton postanowił skrupulatnie odtworzyć planetę. Byłoby to stosunkowo skromnym początkiem w porównaniu z tym, co nastąpiłoby później, ale artysta blokowy zajęło w sumie trzy dni, aby zmierzyć kontynenty i uzyskać odpowiednie kolory powierzchni, chmury i oświetlenie. Oświetlenie kuliste okazało się sporym wyzwaniem, ale wykorzystując w pełni narzędzie, które pozwala „malować światłem”, Slayton był w stanie nadać swojej innowacji wciągające gradienty i efekty świetlne.

Obraz uniwersum Minecraft w Slayton. (Źródło zdjęcia: Christopher Slayton)

Gdy Ziemia się skończyła, Slayton kontynuował tworzenie innych planet w Układzie Słonecznym. Niektóre z tych światów obracają się z zauważalnym nachyleniem, które zostało odtworzone w nowo narodzonym cyfrowym wszechświecie, rysując planety pod kątem. Ta dodatkowa warstwa złożoności jest spotęgowana faktem, że trzy planety – Saturn, Uran i Neptun – posiadają własne odrębne układy pierścieni.

Wreszcie Slayton był w stanie zapobiec budowaniu się słońca – wraz z szokującą liczbą rozbłysków słonecznych – za pomocą jednych z najjaśniejszych bloków w Minecrafcie.

Od tego momentu skala tematów, które Christopher starał się zbudować, stała się jeszcze bardziej ambitna, ponieważ artysta cyfrowy starał się odtworzyć jedną z najbardziej kultowych kosmicznych struktur odkrytych do tej pory: Filary Stworzenia.

Ten ogromny zbiór międzygwiazdowego pyłu i gazu jest w rzeczywistości gwiezdnym żłobkiem, który jest częścią Mgławicy Orzeł. Przy szerokości około 4,5 roku świetlnego Filary Stworzenia są radykalnie większe niż wszystko, co do tej pory zaprojektował. Jednak ze względów praktycznych Christopher zdecydował się zachować wielkość przedstawień Minecrafta zbliżoną do swojego modelu Układu Słonecznego.

READ  Naukowcy odkryli niesamowicie zachowane serce sprzed 380 milionów lat

W filmie zamieszczonym na jego stronie internetowej Kanał Youtube„Za każdym razem, gdy buduję, rzeczywista skala pozostanie mniej więcej taka sama, podczas gdy rozmiar obiektu we wszechświecie będzie wzrastał wykładniczo w latach świetlnych” – wyjaśnił Slayton.

Robiąc wrażenie, podczas tworzenia filarów wziął pod uwagę ich rzeczywiste położenia względem siebie, a nawet wymodelował główne gwiazdy, które zostały nabite na zdjęciach mgławicy uchwyconych przez Hubble’a i inne teleskopy.

Następnie Christopher starał się odtworzyć jedno z najbardziej budzących podziw ciał niebieskich we wszechświecie: czarną dziurę. Te kosmiczne stworzenia są dość powszechne w takiej czy innej formie w całym naszym wszechświecie i uważa się, że ich masywne wersje leżą w sercu prawie każdej galaktyki tak dużej jak Droga Mleczna.

Slayton postanowił oprzeć swoją pracę na czarnej dziurze „Gargantua” z filmu Sci-Fi Interstellar z 2014 roku. Chociaż fikcyjne, te osobliwości – i ich właściwości związane z zaginaniem światła – są doskonałą reprezentacją tego, jak wyglądałaby prawdziwa czarna dziura, gdybyśmy w jakiś sposób obserwowali z orbity bez potwornego wpływu intensywnego efektu grawitacyjnego.

Oczywiście, obliczenie krzywych czarnych dziur jest trudnym przedsięwzięciem, gdy masz tylko kwadratowe bloki do pracy. Jednak Slayton był w stanie użyć setek linii bloków jako przewodnika do stworzenia krzywych światła osobliwości, a następnie oświetlić je w sposób, który wydaje się być imponującym Minecraftification Gargantua.

Następnie starannie stworzył grupę galaktyk spiralnych podobnych do Drogi Mlecznej, a na koniec pracował nad reprezentacją całego wszechświata. Opierając się na symulacjach komputerowych, wielu astronomów uważa, że ​​wszechświat, oglądany z bardzo daleka, wyglądałby jak ogromna kosmiczna sieć, poprzecinana włóknami świecących galaktyk i obłokami gazu poprzetykanymi pustkami nicości.

READ  Sonda Boeinga Starliner powraca na Ziemię, kończąc krytyczną misję testową

W sumie Slaytonowi zajęło ponad miesiąc stworzenie swojego cyfrowego świata, który musi być jednym z najbardziej imponujących przebojów Minecrafta do tej pory. Naszym zdaniem czas był bardzo dobrze spędzony.

Anthony Wood jest niezależnym pisarzem dla IGN

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.