„Niech narzekają”: Adams odrzuca krytyków NYPD, którzy nagrywali filmy imprezowiczów Drake’a w Harlemie

Burmistrz Eric Adams pochwalił decyzję szefa okręgu NYPD w Harlemie, aby policjant nagrał wideo uczestników koncertu opuszczających przedstawienie Drake’a w Apollo Theatre w sobotę, nazywając ten pomysł „kreatywnym” sposobem na zaangażowanie społeczności.

Incydent, o którym napisał na Twitterze a The New York Times Krytyk muzyczny, ostro skrytykował to, co według niektórych było rasistowską inwigilacją ze strony nowojorskiej policji na koncercie, który przyciągnął liczną, kolorową publiczność. NYPD, która stwierdziła, że ​​treści były wykorzystywane w mediach społecznościowych, była rutynowo krytykowana za kontrowersyjne praktyki nadzoru, które przyjęła od 11 września.

Uważany za jednego z największych artystów rapowych w branży, Drake dostarczył coś, co zostało później opisane jako „intymny” występ Jedno z jego największych dzieł na kultowej scenie.

Podczas niepowiązanej konferencji prasowej w Bronksie w poniedziałek Adams odrzucił obawy jako pochodzące od niewielkiej mniejszości na Twitterze, która nie odzwierciedla „zwykłych nowojorczyków”.

„Kciuk w górę dla tego wspaniałego kapitana” – powiedział Adams o kapitanie Tariqu Sheppardzie, który kieruje 28. komisariatem.

Burmistrz „pochwalił” Shepparda za nakręcenie filmu z bywalców koncertu.

„Zachęcam wszystkich funkcjonariuszy do kreatywności w sposobie traktowania naszych mieszkańców” – powiedział, dodając: „To było bezpieczne wydarzenie”.

Po pytaniach dotyczących nagrania wideo rzecznik NYPD powiedział, że materiał z koncertu zostanie wykorzystany wyłącznie do promowania wydarzeń społecznych w mediach społecznościowych.

„Oficer przedstawiony na filmie jest funkcjonariuszem ds. społeczności w zespole ds. mediów społecznościowych 28. komisariatu” – czytamy w oświadczeniu. „Oficer nagrywał wideo do wpisu na Twitterze, który podkreślałby wydarzenia w lokalnej społeczności. Film nie zostanie wykorzystany w żadnym innym celu.”

Jednak krytycy wyrazili obawy, że materiał filmowy może wykorzystywać technologię rozpoznawania twarzy, która jest legalna w Nowym Jorku. Historycznie rzecz biorąc, NYPD była Prowadzi jednostkę rapową. Aby monitorować wydajność hip-hopu.

READ  Jana Kramer spotykała się z Chrisem Evansem, dopóki ten nie zniknął po wypadku w łazience

„Użycie magnetowidu przez policję nowojorską na fanach hip-hopu w historycznym Black Performance Institution w Harlemie jest głęboko niepokojące” – powiedział Will Owen z Surveillance Technology Watch Project, grupy zajmującej się prawami do prywatności i nadzoru.

Jest to kolejny przykład rasistowskiego wykorzystania technologii inwigilacji przez NYPD, po długiej spuściźnie departamentu polegającej na atakowaniu imprez raperskich. Jesteśmy bardzo zaniepokojeni, że w grę może wchodzić technologia rozpoznawania twarzy i prosimy kierownictwo o zniszczenie wszelkich nagrań, które zrobiłeś. To najnowszy dowód na to, że miasto i stan powinny na stałe zakazać ich używania w obiektach”.

Niedawno grupa dołączyła do ustawodawców, domagając się zatrzymania Madison Square Garden Używanie rozpoznawania twarzy do blokowania niektórych prawników Reprezentowanie firm pozujących organizację.

Adams był zwolennikiem wykorzystania rozpoznawania twarzy, a także innych technologii dla policji. „Użyjemy wszelkich dostępnych środków, aby zapewnić naszym ludziom bezpieczeństwo” – powiedział Powiedział ostatni rok.

Jeffrey Fagan, profesor prawa na Uniwersytecie Columbia i ekspert w dziedzinie policji, był jednym z tych, którzy byli sceptyczni co do tego, że nagrywanie koncertów zwiększa poczucie bezpieczeństwa.

„Wątpię, by ktokolwiek czuł się bezpiecznie, że NYPD tworzy cyfrowy zapis ich czasu w Apollo, przesłuchując czarnoskórego artystę muzycznego” – powiedział. „Czy NYPD myślało, że będą tam zamieszki?”

Jednak Adams argumentował, że większość nowojorczyków z zadowoleniem przyjmuje obecność policji w swoich społecznościach.

„Ci przeciwnicy znajdują powody, by narzekać na wszystko” – powiedział. „To nie jest rzeczywistość. Niech dalej narzekają”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.